Czy audyt wewnętrzny w Ostrowcu działa efektywnie? Ekspercki komentarz do sprawozdania za 2024 rok

Audyt wewnętrzny – Biuletyn Informacji Publicznej Miasto Ostrowiec Świętokrzyski

Roczne sprawozdanie z wykonania planu audytu wewnętrznego to jeden z dokumentów, które rzadko trafiają do opinii publicznej, a szkoda — bo pokazują, jak wygląda „wewnętrzne zdrowie” miasta. To narzędzie, które pozwala ocenić nie tylko jednostki podległe samorządowi, ale również kulturę organizacyjną całej gminy.

W Ostrowcu Świętokrzyskim opublikowano właśnie podsumowanie audytów przeprowadzonych w 2024 roku. Poniżej przedstawiam ekspercki komentarz, oparty bezpośrednio na danych zawartych w dokumencie.


1. Duże rozbieżności między planowanym a faktycznym czasem audytu

Najbardziej uderzającym wnioskiem są różnice między zakładanym a faktycznym czasem pracy audytorów. W kilku jednostkach rozjazdy są naprawdę znaczące.

Przykłady:

  • Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej (MOPS): plan 70 dni, wykonanie tylko 26 dni.
  • Zakład Budżetowy „Targowiska Miejskie”: plan 70 dni, wykonanie 52 dni.
  • Publiczna Szkoła Podstawowa nr 3 (PSP3): plan 28 dni, wykonanie 38 dni.

Tego typu różnice mogą oznaczać dwie rzeczy:

  1. Albo plan został stworzony na zbyt ogólnych założeniach,
  2. Albo jednostki prezentują bardzo zróżnicowaną jakość dokumentacji i procesów.

Warto zauważyć, że nie w każdej instytucji audyt wymagał podobnego nakładu pracy — a to samo w sobie jest interesującą informacją o jakości zarządzania.


2. Zaskakująco niski poziom realizacji czynności sprawdzających

W audycie kluczowy jest nie tylko sam przegląd procesów, ale również follow-up, czyli sprawdzenie, czy zalecenia faktycznie zostały wdrożone.

W 2024 roku planowano aż 50 dni na działania sprawdzające.
Zrealizowano jedynie 14 dni, czyli zaledwie 28%.

To bardzo niska wartość.

Może to wynikać z kilku zjawisk:

  • jednostki nie przekazują informacji zwrotnych na czas,
  • zalecenia są mało liczne lub małego kalibru,
  • priorytety audytu zostały przesunięte na inne działania.

Bez względu na przyczynę — warto odnotować, że jest to punkt ryzyka dla całego systemu kontroli zarządczej.


3. Trzykrotnie większy czas przeznaczony na szkolenia

Plan zakładał 14 dni szkoleń i samokształcenia.
W rzeczywistości audytorzy poświęcili na to aż 43 dni.

Z jednej strony może to świadczyć o intensywnym podnoszeniu kompetencji.
Z drugiej — o braku równowagi między zadaniami merytorycznymi a rozwojowymi.

W praktyce administracyjnej tak duża rozbieżność jest nietypowa i wymaga doprecyzowania w kolejnych latach.


4. Rezerwa czasowa prawie podwojona

Plan przewidywał 34 dni rezerwy — realnie wykorzystano 65 dni.

To prosty, ale bardzo znaczący wskaźnik: plan audytu okazał się nieadekwatny do rzeczywistych potrzeb.
W dobrze skalibrowanych systemach rezerwa służy głównie sytuacjom nieprzewidzianym, tutaj zaś stała się jednym z głównych elementów budżetu czasu.


5. Brak istotnych ryzyk? Zaskakujący wniosek

W sprawozdaniu nie odnotowano żadnych istotnych ryzyk ani słabości systemowych.
Wszystkie jednostki zostały ocenione pozytywnie lub pozytywnie z zastrzeżeniami.

To rzadki obraz w sektorze publicznym.
Może oznaczać dwa scenariusze:

  • faktycznie jednostki funkcjonują na dobrym poziomie,
  • audyt stosuje bardzo ostrożne kryteria klasyfikacji ryzyka.

Warto podkreślić, że wskazywanie „istotnych ryzyk” nie jest krytyką — to element konstruktywnego nadzoru. Brak takich wskazań w całym roku budzi uzasadnioną uwagę.


6. Nietypowa dodatkowa funkcja audytu: Koordynator GIIF

Kierownik Zespołu Audytu Wewnętrznego pełni rolę koordynatora współpracy z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej (GIIF) w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

To duże obciążenie zadaniami spoza typowego zakresu pracy audytorów.
Może to tłumaczyć zmianę proporcji między zaplanowanymi a wykonanymi działaniami w niektórych obszarach.


7. Co można wywnioskować o stanie administracji?

Po pierwsze – rozjazdy w planowaniu.

Plan audytu na 2024 rok nie odzwierciedlał realnych potrzeb ani charakterystyki jednostek.

Po drugie – niedoszacowanie wagi follow-upu.

Zaledwie 14 dni działań kontrolnych to za mało, aby system kontroli zarządczej w pełni spełniał swoją rolę.

Po trzecie – bardzo zróżnicowana obciążalność jednostek.

Fakt, że jedna szkoła (PSP3) wymagała 38 dni pracy, a duża instytucja jak MOPS tylko 26, sugeruje, że nie wszystkie procesy są tak samo uporządkowane.

Po czwarte – pozytywna ocena jednostek nie oznacza braku wyzwań.

System kontroli zarządczej działa, ale jego elementy (monitoring, analiza ryzyka, planowanie) wymagają dalszego wzmocnienia.


Wnioski

Sprawozdanie z audytu wewnętrznego za 2024 rok daje rzadki wgląd „od kuchni” w to, jak funkcjonują miejskie jednostki organizacyjne w Ostrowcu Świętokrzyskim. Widać, że system kontroli działa, ale jednocześnie jest kilka obszarów, które wymagają refleksji:

  • planowanie czasu pracy,
  • rola follow-upu,
  • realistyczne szacowanie zasobów,
  • i transparentne wskazywanie ryzyk.

Jeżeli te elementy zostaną wzmocnione, miasto może realnie poprawić efektywność nadzoru nad jednostkami i jakość zarządzania publicznego.

Dodaj komentarz

Automatyzacja bluetooth Bosch ciekawostki fotografia gotowanie głośnik Bluetooth IbisPaint internet rzeczy jbl tune 500BT kia ceed kuchnia kurczak LED MiBand mi band 5 MiBand5 miłość napoje naprawa nieśmiertelność opaska sportowa opowiadanie ostrowiec świętokrzyski Paryż pieczenie POCO F8 Pro poradnik przepisy psychologia rower skrzyp polny smartfon smart home technologia test tutorial uber unboxing wideorejestrator jazdy wieża widokowa xiaomi ZUS PUE zwiedzanie żarówka