Nasturcji nie dajemy do jedzenia małym dzieciom, nie jemy jeśli mamy wrzody żołądka albo jelit. Nadmierne spożycie może wywołać białkomocz.
Nasturcja to roślina jednoroczna, ma kruchą łodygę, uprawiana może być w skrzynkach na balkonie. Zarówno kwiaty jak i liście są jadalne.
Nasturcję wysiewa się z nasion, rozłupków, od połowy maja należy umieścić nasionka bezpośrednio w ziemii.
Po około 2 tygodniach roślina wyrasta, a kwitnie już po 2 miesiącach, czyli od lipca.
Niestety bardzo lubią ją mszyce, widać te szkodniki wiedzą co dobre, a nasturcja dobra jest.
Zawiera witaminę C, sole mineralne (siarka, fosfor), glikozydy, flawonoidy czyli barwniki roślinne, które mają zdolność uszczelniania ścian naczyń krwionośnych. Kwiaty można suszyć nawet w temperaturze do 120 stopni.
Suszone kwiaty mają słodki posmak, świeże smak rzodkiewki, podobny do rzeżuchy, lekko ostry.
Zielone nasiona = owoce, można marynować w occie, pełnią wtedy rolę zastępczą do kaparów.
Do połowy września można zbierać surowiec z nasturcji. Suszone kwiaty do 60 stopni przechowujemy w chłodnym, suchym i szczelnym miejscu.
Właściwości nasturcji: przeciwgrzybiczne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne (idealna na spożycie zimą), wzmacniające, moczopędne i reguluje przemianą materii. Pomaga również na choroby skóry a i też wspomaga w leczeniu zapalenia gruczołu krokowego u mężczyzn.
Kwiat nasturcji jest jednym z moich ulubionych dodatków do kanapek. Pyszne i zdrowe.

Dodaj komentarz